temp. 16,1oC, ciśn. 1017 hPa, wiatr 2,35 m/s - KAMERY ONLINE
Piątek, 18 Maja 2012 
Dodaj ogłoszenieWyszukaj ogłoszenieAuto Komisy w SzczecinieFirmy motoryzacyjne w SzczecinieReklama w naszym serwisie
Szczecińska Giełda SamochodowaSzczecińska Giełda SamochodowaSzczecińska Giełda Samochodowa
Alternatywa dla 3D
Producenci samochodowych zestawów nawigacyjnych dążą do jak największego zbliżenia wyglądu mapy na ekranie do tego, co kierowca widzi za szybą. Mapy 2D, powszechne jeszcze dwa lata temu, zostały zastąpione przez widok 3D. Coraz częściej pojawiają się obiekty 3D: znaki drogowe, drogowskazy, trójwymiarowe, teksturowane modele budynków… Wszystko to zajmuje coraz więcej pamięci i wymaga coraz większej mocy obliczeniowej. Ale przecież podobny efekt można uzyskać prościej…

Wystarczy w samochodzie zainstalować niewielką kamerę i obraz z niej wyświetlić na ekranie GPSu. Na to można nałożyć linię zaplanowanej trasy i inne, typowe w nawigacji dane. Taki system umożliwia bardzo łatwe przyswojenie informacji z ekranu i odniesienie jej do rzeczywistego wyglądu skrzyżowania. Prekursorem takiego rozwiązania jest TomTom, który uzyskał na nie europejski patent.

Może się wydawać, że użycie kamery nokautuje konkurencję, usiłującą naśladować rzeczywistość poprzez modelowanie 3D. Na pewno ma spore perspektywy rozwoju. Zastosowanie kamery widzącej w podczerwieni lub wyposażonej we wzmacniacz światła szczątkowego poprawiłoby bezpieczeństwo kierowców jeżdżących nocą.

Jeszcze większym udogodnieniem byłoby rzucenie obrazu na przednią szybę i faktyczne nałożenie go na rzeczywistość. Nie jest to wcale pomysł rodem z fantastyki naukowej - takie systemy (HUD - Head-Up Display) od dawna funkcjonują w lotnictwie, umożliwiając np. niskie, nocne loty w terenie górzystym.

Zbytnie przywiązanie do kamery ma jednak swoje ograniczenia. Jedną z zalet GPSu jest bowiem to, że na ekranie widzimy dalej niż przez szybę. Kształt skrzyżowania, na którym mamy skręcić, możemy poznać na długo przed tym, nim ukaże się ono naszym oczom. Jak dotąd żaden producent nie dążył do dublowania na GPSie widoku zza szyby, ale do dostarczenia kierowcy dodatkowych, niedostępnych w inny sposób informacji.

Widok z lotu ptaka świetnie się do tego nadaje, a jego kamerą się nie uzyska. Poza tym system TomToma zmusza do spoglądania poza drogę. Owszem, na ekranie niby widać to samo, ale pole widzenia kamery jest mniejsze niż kierowcy. Będąc pieszym wolałbym zatem, żeby użytkownicy dróg obserwowali je bezpośrednio i słuchali komunikatów głosowych, a nie wgapiali się w ekraniki swoich GPSów.
Źródło: www.motofakty.pl



Jak rozpoznać usterkę silnika?

Gdy zgubimy kluczyk od auta

Jak sobie radzić z drożejącym paliwem

Pomyłka przy tankowaniu

Autogaz - tanie paliwo na trudne czasy?

Co zrobić, aby samochód nie zamarzł?
wszystkie aktualności >>

z dnia 2012-05-18
WalutaKursZmiana

dolar amerykański
1 USD3,443   0,024

euro
1 EUR4,368   0,019

funt szterling
1 GBP5,435   0,001

frank szwajcarski
1 CHF3,637   0,016

Projektowanie stron www szczecin



Słownik motoryzacyjny

Punkty karne za wykroczenia

Przydatne umowy i druki

Dozwolone prędkości w Polsce

Wirtualny alkomat

Tablice rejestracyjne

Rozkłady Jazdy ZDiTM
  Regulamin serwisu | Polityka prywatności | Kontakt z nami | Współpraca | Poleć stronę