  | | Paliwo może nieco stanieć | 2009-02-28 11:25:14 | Ostatnie kilka dni przyniosło lekki spadek cen hurtowych paliw na polskim rynku i względną równowagę cenową na stacjach. Na międzynarodowych rynkach naftowych w najbliższych dniach nadal powinna dominować stabilność, nie słabnie też już tak gwałtownie złotówka. Pozwala to oczekiwać uspokojenia także w Polsce.
Lekka podwyżka cen, z jaką mieliśmy do czynienia na giełdach w ostatnich dniach, to efekt przede wszystkim danych o zapasach benzyny w USA za poprzedni tydzień, jakie podał amerykański Departament Energii.
Wbrew oczekiwaniom rynkowym stany ilościowe znacznie spadły, a popyt na to paliwo jest tylko nieznacznie niższy niż przed rokiem. Segment benzyn pociągnął za sobą cały rynek naftowy do góry - idzie wiosna, początek sezonu wyjazdów, więc benzyna powoli będzie stawać się coraz ważniejsza, wchodząc na miejsce paliw grzewczych (oleje), które z kolei mają kluczowe znaczenie zimą.
Efekt wywołany przez raport trzeba jednak uznać za krótkotrwały, za kilka dni dostaniemy przecież znów nową porcję danych do analizowania. Cały czas trwa też globalny kryzys gospodarczy, który odbił się negatywnie na tempie rozwoju wielu gospodarek, a tym samym na popycie na ropę i paliwa w ostatnich miesiącach i pociągnął ich ceny w dół.
Zdaniem specjalistów z e-petrol.pl swoista stabilizacja cenowa ropy w przedziale 40-50 dolarów za baryłkę utrzyma się na londyńskiej giełdzie przynajmniej do połowy marca, kiedy to kolejne spotkanie ma zaplanowany kartel producentów ropy OPEC.
W ostatnich kilku miesiącach organizacja ustaliła cięcia produkcji i ponoć dość konsekwentnie wdraża je w życie. Dealerzy z rynków naftowych już spekulują, czy na marcowym szczycie nie dojdzie do kolejnej redukcji. Sygnały z samego kartelu trudno, jak prawie zawsze zresztą, uznać za jednoznaczne, więc pozostaje czekać do dnia spotkania. W najbliższych dniach spokój powinien więc być nadal obecny na rynkach paliwowych, także spokój cenowy.
Ostatni tydzień lutego na polskim hurtowym rynku paliw przyniósł dość duże spadki. Przecena objęła wszystkie typy paliw. Można dopatrywać się przynajmniej dwóch powodów korekty. Na przełomie poprzedniego i obecnego tygodnia na europejskich rynkach paliwowych widzieliśmy końcówkę wcześniejszej, dość znaczącej, przeceny, a to oraz pewne umocnienie się kursu złotówki wobec dolara sprawiło, że polscy producenci wprowadzili wyraźne zmiany w swoich cennikach.
Najbliższych kilka dni może przynieść na krajowym rynku hurtowym odwrócenie kierunku zmian cen – do połowy przyszłego tygodnia drożeć będą wszystkie typy paliw. Z prognoz e-petrol.pl wynika, że najbardziej, bo nawet o ok. 60 zł na 1000 litrów wzrosną ceny benzyn, w przypadku oleju napędowego w sprzedaży hurtowej cena będzie się wahać o ok. 15-30 zł.
Na stacjach paliw na początku tego tygodnia właściciele wprowadzili niewielkie podwyżki cen. Najczęściej tankowana benzyna 95, w poniedziałek 23 lutego, kosztowała średnio 3,89 zł (5 gr więcej niż tydzień wcześniej), podczas gdy za diesla płaciliśmy przeciętnie 3,65 zł za litr (cena nie zmieniła się w porównaniu z poprzednim tygodniem).
Na początku marca ceny paliw, ku zadowoleniu kierowców, mogą nawet nieznacznie spaść. Za benzynę „95” powinniśmy płacić 3,8-3,9 zł/l; olej napędowy będzie kosztował 3,5-3,6 zł/l. Tradycyjnie już najniższe koszty tankowania ponosić będą kierowcy samochodów z instalacją gazową, którzy od kilku tygodni płacą za litr, ok. 1,70-1,75 zł. |  | Źródło: www.motofakty.pl
|
|  | 
|  | 
 |  |  |  |  | | z dnia 2012-02-06
|  | | Waluta | Kurs | Zmiana |  |  |  | 
 | 1 USD | 3,208 |  0,024 |  |  |  | 
 | 1 EUR | 4,183 |  -0,01 |  |  |  | 
 | 1 GBP | 5,049 |  0,003 |  |  |  | 
 | 1 CHF | 3,469 |  -0,009 |  |
|  | 
|  | 
|
|