  | | Pamiętajmy o spryskiwaczach | 2009-12-19 09:27:04 | Na dobre nastała już tegoroczna zima i ujemne temperatury. Jedną z ważnych czynności, o których często kierowcy zapominają to wymiana płynu do spryskiwaczy z letniego na zimowy. Zaniechanie tego może nas drogo kosztować.
Woda, główny składnik letniego płynu do spryskiwaczy, pod wpływem niskiej temperatury zamarza i zwiększa swoją objętość o ok. 11 proc. Letni płyn znajdujący się w zamkniętym zbiorniku i przewodach zamarzając zaczyna je rozsadzać. I to jeszcze nie koniec kłopotów. W całym układzie spryskiwaczy znajduje się jeszcze pompka, która na pewno nie przetrwa i lód po prostu ją zniszczy.
Niesprawne spryskiwacze mogą stanowić dość duży problem w czasie jazdy. Brudna woda czy błoto na szybie może poważnie ograniczyć widoczność, w skrajnych przypadkach doprowadzając nawet do całkowitego braku możliwości kontynuowania jazdy. Za brak sprawnych spryskiwaczy możemy także dostać mandat w wysokości do 200 zł.
Najprostszą metodą na opróżnienie zbiornika płynu spryskiwaczy to oczywiście jego wykorzystanie jeszcze przed nadejściem przymrozków. Jeżeli jednak nie udało nam się tego uczynić a spodziewane przymrozki mają nadejść lada dzień, zawsze można za pomocą wężyka wylać resztki płynu ze wspomnianego pojemniczka.
Przy wyborze płynu zimowego, którego głównym składnikiem jest alkohol, najważniejszym kryterium powinna być renoma producenta, a nie jedynie cena. Tańsze produkty są często gorszej jakości, a podawane w informacji proporcje składników i temperatura ich zamarzania są nieadekwatne do rzeczywistego stanu. |  | Źródło: www.motofakty.pl
|
|  | 
|  | 
 |  |  |  |  | | z dnia 2010-07-30
|  | | Waluta | Kurs | Zmiana |  |  |  | 
 | 1 USD | 3,073 |  0,012 |  |  |  | 
 | 1 EUR | 4,008 |  0,009 |  |  |  | 
 | 1 GBP | 4,799 |  0,012 |  |  |  | 
 | 1 CHF | 2,954 |  0,044 |  |
|  | 
|  | 
|
|